Przedszkolaki rozwiązują problem zapominalskiego Pana Hilarego

Środowa grupa przedszkolaków pomimo pięknej, majowej pogody ani na chwilę nie zwalnia tempa. Na ostatnich zajęciach dzieciaki wysłuchały tekstu Jana Tuwima „Okulary”. Oczywiście zanim do tego doszło, musiały same odnaleźć rekwizyt, który będzie nam towarzyszył przez całe zajęcia.

Julian Tuwim

Okulary 

Biega, krzyczy pan Hilary:
„Gdzie są moje okulary?”

Szuka w spodniach i w surducie,
W prawym bucie, w lewym bucie.

Wszystko w szafach poprzewracał,
Maca szlafrok, palto maca.

„Skandal! – krzyczy – nie do wiary!
Ktoś mi ukradł okulary!”

Pod kanapą, na kanapie,
Wszędzie szuka, parska, sapie!

Szuka w piecu i w kominie,
W mysiej dziurze i w pianinie.

Już podłogę chce odrywać,
Już policję zaczął wzywać.

Nagle zerknął do lusterka…
Nie chce wierzyć… Znowu zerka.

Znalazł! Są! Okazało się,
Że je ma na własnym nosie.

Okazało się, że nie tylko Pan Hilary jest zapominalski… każdy z nas może zapomnieć o czymś. Parę naszych pozostawionych rzeczy można odnaleźć w przedszkolu. Pani Ani też zdarza się coś zostawić:-) Dzięki temu wierszowi wymieniliśmy kilka rodzajów okularów wraz z ich zadaniami. Dzieciaki już wiedzą, co to znaczy „widzieć świat w różowych okularach”. Postanowiliśmy stworzyć okulary, które pomogą nam w dostrzeżeniu piękna świata i ludzi. Obiecaliśmy, że jeżeli będzie nam smutno, to zawsze będziemy je zakładać po to, aby poczuć się lepiej. 
Dowiedzieliśmy się, że dzięki kolorowi zielonemu nasze oczy odpoczywają. Poznaliśmy ciekawe techniki służące gimnastyce oczu, tak tak oczu – gimnastyka nie jest zarezerwowana jedynie dla ciała.
Oczywiście nie mogło zabraknąć czasu na małe psoty. Na to zawsze mamy siłę 😉