O la la! Czyli francuski szyk, ślimaki i ubrania w paski!!

Drugi dzień ferii zimowych w Małej Daskalii to Francja! Z kilkunastoosobową grupą dzieci wyruszyliśmy z samego rana w podróż nad Sekwanę… Co prawda, tylko palcem po mapie, ale i tak zabawa była przednia!! A ile wiedzy przy tym!

Poznaliśmy najciekwasze miejsca tego ogromnego kraju, urokliwe zakątki jego stolicy, najciekawsze zwyczaje i styl życia osób tam zamieszkujących.

Na warsztatach językowych była poważna nauka języka francuskiego! Podstawowe zwroty i słowa, nazwy dni, miesięcy, liczby i przyroda.

W części gastronomicznej smakowaliśmy francuskie sery i sami upiekliśmy francuskie gofry (pychota!).

Poznaliśmy też bohaterów francuskich bajek, trzech muszkieterów i Napoleona. Najbardziej rozbudowana była część artystyczna… Oglądaliśmy prezentację o najwybitniejszych malarzaach francuskich  i malowaliśmy swoje dzieła jak Claude Monet!

Przy pięknej słonecznej pogodzie część dnia spędziliśmy również na świeżym powietrzu i naszym placu zabaw.

A na koniec dnia- warsztaty muzyczne poprowadziła dla nas nasza skrzypaczka Maja Maklakiewicz. Wspaniała artyska zagrała nam kilka utworów kompozytorów francuskich. I nie tylko..  Były również tańce szkockie i polskie mazurki! Uwielbiamy spotkania z muzyką poważną i jeszcze bardziej momenty, kiedy możemy sami zaprezetnować swoje umiejętności.

Znad Sekwany i Loary powróciliśmy cali i zdrowi. Jutro ruszamy w następnym kierunku!!