Chcemy bawić się razem! I Międzyszkolny Dzień Dziecka w Comblain-la-Tour

Chcemy bawić się razem!

I Międzyszkolny Dzień Dziecka zorganizowany przez 4 szkoły polonijne (z Leuven, Gandawy, Geel i Hasselt) zrzeszone w Polskiej Macierzy Szkolnej odbył się w Comblain-la-Tour i trwał aż dwa dni. Przepiękne okolice, malownicze zakamarki polonijnego centrum Millenium rozbrzmiewały gwarem polskich rozmów i śmiechem dzieci. Na tę specjalną okazję nauczyciele z 4 szkół przygotowali mnóstwo atrakcji, konkursów i zabaw nie tylko dla najmłodszych, ale zadbali również o rodziców.

Jak przystało na festyn nie obyło się bez smakołyków, bo po lekcjach w polskiej szkole w brzuszkach nam wszystkim burczało… Przemile panie z kuchni wydawały podwieczorki (polskie pączki!!!), kolacje, śniadania i obiady, wszystko przepyszne i przygotowane z miłością, można by rzec „jak u mamy!”

W sobotę rozpoczęliśmy od warsztatów na temat PRAW DZIECKA, czyli od ciekawej rozmowy z panią Martą, ekspertką zajmującą się tym tematem w Komisji Europejskiej. Całości dopełniła kreatywna praca plastyczna, rożnymi technikami zaproponowana przez panią Weronikę.

Po pysznej, cieplej kolacji dzieci rozpoczęły magiczny wieczór wraz z teatrem cieni z Tajlandii. Wszyscy mali i duzi zostali przeniesieni w świat wyobraźni dzięki spektaklowi teatralnemu o malej rybce. Przepiękna muzyka i niesamowita historia rybki na długo zapadną w pamięć wszystkim uczestnikom.

Po chwili wyciszenia przyszedł czas na dyskotekę rodzinną: dzieci wywijały z rodzicami i nauczycielami, było mnóstwo radości! Wśród nas przywitaliśmy uroczyście panią Agnieszkę Paciorek vice-konsul RP ds. polonijnych i panią Barbarę Wojdę, prezesa PMS. To dzięki wsparciu tych instytucji ten sobotnio-niedzielny festyn międzyszkolny był możliwy! Ponadto, każde dziecko otrzymało prezent wylosowany z magicznych worków bez dna. Po chwili, wspólnie pląsaliśmy wężykiem, w kołeczku, pociągiem, na ludowo… w rytm znanych dziecięcych przebojów. A potem, zmęczeni ale radośni poszliśmy spać w gościnnych pokojach centrum Millenium lub pod własnymi namiotami.

Następnego, słonecznego dnia, zaraz po śniadaniu, nie było miejsca na leniuchowanie. Dalszy ciąg atrakcji przygotowanych przez nauczycieli i rodziców uszczęśliwiał wszystkie dzieci. Ach, jak cudownie było zobaczyć te wszystkie roześmiane i wymalowane buziaki!!! Konkurencje sportowe, prace plastyczne, makijaże oraz konkursy polonijne uprzyjemniały wszystkim niedzielny poranek i przedpołudnie! Zabawy nie było końca….

Ale tak już jest, że wszystko co dobre szybko się kończy! Po obiedzie wszyscy opuścili gościnny ośrodek polonijny, pożegnali cały zespól Polskiej Macierzy Szkolnej, nowych przyjaciół z innych szkół polonijnych i już z niecierpliwością oczekują następnego roku!