Legenda o Smoku Wawelskim, 2016

24 i 27 lutego , 2016 roku
Pod Wawelem w smoczej jamie,
mieszkał smok, ja wam nie kłamię,
straszny to był łakomczuszek,
ciągle jadł i rósł mu brzuszek.
Na kolację zjadł barana
a już brzuszek burczał z rana,
wiecznie głodne to smoczysko,
pochłaniało niemal wszystko.

Próbowali go wykurzyć,
ale on był bardzo duży,
nie bał dzielnych się rycerzy,
dla postrachu zęby szczerzył.

Strasznie ryczał, ogniem buchał
i nie było wkrótce zucha,
który chciałby z nim się zmierzyć,
król Krak przestał w cuda wierzyć. (…)
Autor: Katarzyna Campbell

Na ostatniej lekcji w Małej Daskalii powiało grozą… Wokół dało się słyszeć ryk zielonej bestii na wielkich łapach, która co jakiś czas ziała ogniem…
Wszyscy lubimy taki mały dreszczyk emocji.

Najstarsze przedszkolaki (które akurat nas odwiedziły) z zaciekawieniem wysłuchały kukiełkowego przedstawienia o losach Smoka z groty pod Wawelem.



 Historię czytała Pani, a kukiełkowych bohaterów przedstawiały nasze koleżanki- Julka i Roksana.






 Nasze aktorki bardzo się postarały, bowiem wszyscy goście z uwagą i wielkim zainteresowaniem przypatrywali się scenom rozgrywającym się za kolorowym parawanem.




Potem dzieci z pierwszej klasy miały trudne zadanie odtworzenia legendy na podstawie odpowiednio ułożonych kolorowych ilustracji.







 Musieliśmy też poprzyklejać malutkie obrazki do naszego skryptu i stworzyć z tego na nowo legendę. A na koniec tej części lekcji rozwiązywaliśmy wspólnie bardzo trudną smoczą krzyżówke oraz quiz z wiadomościami o krakowskiej poczwarze.




Przedszkolaki miały zadania nieco łatwiejsze: musiały odszukać zwierzę, które szewczyk Dratewka wypchał siarką, znaleźć na mapie Polski rzekę Wisłę oraz miasto, w którym urzędowało groźne smoczysko. 





Dzieci kolorowały również rysunki smoka wawelskiego oraz układały legendę na podstwie kilku bardzo prostych rysunków. 








Na koniec Pani uroczyście wręczyła im kolorowe dyplomy za waleczność i odwagę!


W drugiej części lekcji uczyliśmy się dwóch nowych literek- ź oraz zi. Pisaliśmy proste wyrazy z nowymi znakami i czytaliśmy teksty.

Recytowaliśmy wierszyk o górach, który był naszą pracą domową.  

A na koniec – małe rękodzieło. Wyklejaliśmy kolorowe kwitnące drzewka wiosenne popcornem! Atrakcja była wielka, bo resztki ziaren kukurydzy mogliśmy zjeść sami! A wiadomo, że wszyscy uwielbiamy popcorn!!!